W wielu firmach widzę ten sam problem: managerowie nie brakuje kompetencji, ale sposób pracy blokuje ich efektywność. Spotkania ciągną się bez decyzji, managerowie wpadają w mikrozarządzanie, a zespoły unikają odpowiedzialności. Konflikty zamiast rozwiązywać, narastają pod powierzchnią. To prowadzi do frustracji, spadku efektywności i poczucia, że „ciągle coś nie działa”, mimo że wszyscy się starają. Ale jest dobra wiadomość: to da się zmienić. I to szybciej, niż myślisz. Co